piątek, 9 czerwca 2017

- do sezonu-



za oknem upał, a nie śnieg, w szklance cola z lodem, a nie gorąca herbata, a w telewizji zamiast skoków- nudy. Nie ma co okrywać, że to nie najlepsza pora na pisanie skocznego opowiadania, tym bardziej, że jakoś i czasu na to brak. 
Rudzi wrócą więc w listopadzie. 
A dokładniej- 17 listopada, czyli na dzień przed inauguracyjnym konkursem drużynowym zimowego pucharu świata. 
To będzie dla Seva i Ingrid czas rozstrzygnięć i  decyzji. Miło by było, gdybyście zostali do tego czasu z nimi i towarzyszyli przez 2 ostatnie rozdziały. 

Ściskam! 



4 komentarze:

  1. Do napisania Mouse! Będę czekać!

    OdpowiedzUsuń
  2. z nimi i z Tobą zawsze!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę czekać. Wrócę i przeczytam całość jak tylko ją domkniesz :) Bo lubię czytać zakończone opowiadania, a w to wierzę mocno i w Ciebie :)
    Powodzenia

    OdpowiedzUsuń